Warszawskie Sympozjum Balintowskie – podsumowanie

Uczestnicy jednej z sesji

To było piękne spotkanie! Czwarty trening balintowski w Zakroczymiu, będący jednocześnie Warszawskim Sympozjum Balintowskim, czyli oficjalnym spotkaniem Polskiego Stowarzyszenia Balintowskiego uważam za duży sukces. Wśród 24 uczestników byli przedstawiciele różnych profesji, w tym profesorowie i pracownicy naukowi wyższych uczelni. Grupa była też zróżnicowana ze względu na doświadczenie balintowskie. Od superwizorów i liderów z wieloletnim doświadczeniem, przez kandydatów na liderów, po osoby które pierwszy raz zetknęły się z grupami Balinta. 

Przepracowaliśmy razem 8 sesji balintowskich (16 godz.) i 5 godzin seminaryjnych. Z tego względu pracę należy uznać za intensywną. Mogliśmy również wysłuchać wykładu dr Bogusława Stelcera o osobach i ideach napotkanych przez Balinta, oraz wziąć udział w dyskusji panelowej na temat aktualności idei balintowskiej w XXI wieku. Wśród panelistów znaleźli się min. prof. Bohdan Wasilewski, prof. Karol Mausch, dr Stelcer i inni. 

W sobotę odbył się pierwszy w Zakroczymiu egzamin liderski. Nową liderką grup Balinta PSB została Marta Bereza, która swoją balintowską przygodę rozpoczęła 7 lat temu, na pierwszym treningu w Zakroczymiu właśnie! Mam nadzieję, że 

Po zakończeniu Sympozjum poprosiłem uczestników o wypełnienie krótkiej ankiety ewaluacyjnej, której wyniki prezentuję poniżej.
Pytanie na ile program sympozjum spełnił oczekiwania okazało się dla mnie jako organizatora najbardziej satysfakcjonujące. Tu zaznaczono tyko dwie odpowiedzi: spełnił w 100% i przerósł oczekiwania. 

Zapytani o najcenniejsze elementy Sympozjum uczestnicy wymieniali:
– sesje balintowskie – 10 głosów,
– możliwość pracy z wieloma liderami – 9 głosów,
– dyskusja panelowa – 5 głosów,
– wykład dr Stelcera i wycieczka do Twierdzy Modlin po 4 głosy
– możliwość spotkań i rozmów z innymi uczestnikami – 3 głosy.

Wysoko oceniono sposób komunikacji z organizatorem i organizację Sympozjum na miejscu (po 10 najwyższych ocen i po 2 prawie najwyższe), zaś sposób rejestracji uzyskał 11 najwyższych ocen i jedną prawie najwyższą.

Pytania o posiłki, zakwaterowanie i przerwy kawowe dały największy rozrzut ocen. Były pojedyncze głosy niezadowolenia, ale większość uczestników oceniła je pozytywnie (odpowiednio 9, 7 i 11 ocen dobrych i bardzo dobrych łącznie). Mam nadzieję, że uda się to poprawić w następnych edycjach.

Pominę uwagi szczegółowe uczestników spotkania, jako mające znaczenie głównie dla organizatora spotkania. Pragnę natomiast podzielić się odpowiedziami na pytanie, co daje i czym jest udział w grupach balintowskich. Jest to zawsze najważniejsze dla mnie pytanie. Oto udzielone odpowiedzi bez żadnej ingerencji redakcyjnej:

– Aktualnie daje mi odpowiedzi jak prowadzić grupę lepiej.
– Możliwością własnego rozwoju; poszerza mi widzenie spraw; wprowadza w światy i myślenie uczestników; daje gwarancje zobaczenia swoich ograniczeń i schematów myślowych i schematów działania; ubogaca mnie!; daje mi kontakt z emocjami; daje mi dystans do siebie i innych; wycisza!
– Poznanie ludzi, konfrontacja z różnymi stylami pracy w grupie
– Dla mnie Balint to bardzo skuteczny sposób na polepszenie umiejętności wyrażania swoich emocji. Myślę, że jest to świetna metoda na superwizowanie swoich pacjentów, gdyż można usłyszeć głosy kilku osób z perspektywy pacjenta i terapeuty, co z pewnością jest bardzo cenną wskazówką dla narratora w dalszym postępowaniu terapeutycznym.
– Dla mnie bardzo ciekawe odkrycie pozytywne doswiadczenie
– Poczucie wspólnoty. Możliwość nabrania sił. Wzmocnienie.
– spotkania balintowskie zawsze są dla mnie ożywcze
– Grupa Balinta jest dla mnie środowiskiem pozwalającym lepiej zrozumieć siebie i innych ludzi.
– doskonalenie zawodowe
– Poszerza spojrzenie na drugiego człowieka,pokazuje mi siebie w pracy z nim.

Mam nadzieję, że kolejne zakroczymskie spotkania będą co najmniej taką samą dawką dobrej energii dla uczestników!
A kolejne już 25-27 października! Zapraszam serdecznie!

A ponieważ jeden obraz wart jest tysiąc słów, zapraszam do galerii zdjęć. Niech będą one zachętą dla innych i miłym wspomnieniem dla uczestników Sympozjum!

p.s. i już zapraszam na Balint w Zakroczymiu V w październiku!

1 thought on “Warszawskie Sympozjum Balintowskie – podsumowanie

Możliwość komentowania jest wyłączona.